Aktualności

Bez powodu rzucił się na funkcjonariuszy Policji

Data publikacji 11.08.2020

Policjanci ze stołecznego oddziału prewencji pełniący służbę na terenie warszawskiego Mokotowa zatrzymali 65-latka podejrzanego o naruszenie ich nietykalności. Mężczyzna podszedł do funkcjonariuszy patrolujących okolice pętli autobusowej przy al. Wilanowskiej i zaczął wyzywać ich słowami wulgarnymi. Poproszony o dokumenty oraz zachowanie się zgodnie z prawem uderzył policjanta torbą, którą miał przy sobie, a następnie rzucił się z rękami na obojga mundurowych i zaczął ich szarpać oraz popychać. Został obezwładniony i zatrzymany. Jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzuty. Grozi mu kara do 3 lat więzienia.

Około godziny 11:20 umundurowani realizowali zadania służbowe w okolicy pętli autobusowej przy al. Wilanowskiej na warszawskim Mokotowie. Czuwanie nad bezpieczeństwem i porządkiem publicznym zakłócił 65-latek, który bez żadnego powodu, podszedł do obojga funkcjonariuszy i w akompaniamencie wulgaryzmów krzyczał, że „nie będą mu rozkazywać”. Kiedy policjant usiłował się dowiedzieć, o co chodzi przechodniowi i poprosił go o dokumenty, ten rzucił się na patrol z rękami. Uderzył policjanta torbą, a następnie zaczął szarpać i popychać jego oraz policjantkę. W związku z powyższym funkcjonariusz obezwładnił agresora. Mężczyzna został przewieziony do komendy Policji przy ul. Malczewskiego, a następnie przewieziony na badania do placówki medycznej. Po tym usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej, do czego się przyznał. Podejrzany nie wyjaśnił swojego postępowania. Teraz będzie miał możliwość wytłumaczenia się przed sądem, który może go skazać na 3 lata więzienia.

podkom. Robert Koniuszy