Aktualności

Podrobili karty paliwowe i oszukali jeden z koncernów na kilkaset tysięcy złotych

Data publikacji 21.05.2020

Policjanci z mokotowskiego wydziału do zwalczania przestępczości gospodarczej ustalili i zatrzymali 56-latka i o 20 lat młodszego mężczyznę, którzy podając się za członków zarządu jednej z warszawskich spółek weszli w posiadanie 14 kart paliwowych umożliwiających bezgotówkowe tankowanie samochodów służbowych. W ten sposób dokonali szeregu tankowań na stacjach paliw jednego z koncernu paliwowego, oszukując go na kwotę około 274. 000 PLN. Obaj mężczyźni stanęli pod zarzutami oszustwa oraz fałszowania dokumentów, za co grozi im kara do 8 lat więzienia. Na wniosek policjantów i prokuratora zostali tymczasowo aresztowani na okres 3 miesięcy.

Kiedy jedna z warszawskich spółek została obciążona przez znany koncern paliwowy fakturami do zapłaty za paliwo na kwotę ponad 274.000 zł, niezwłocznie powiadomiła o tym mokotowskich policjantów z wydziału zajmującego się ściganiem przestępstw gospodarczych. Na początku wiadomo było, że nieznani sprawcy podrobili dokumenty podając się za członków zarządu jednej z warszawskich spółek. Na tej podstawie uzyskali 14 kart paliwowych do bezgotówkowego tankowania.

W trakcie prowadzonego dochodzenia funkcjonariusze operacyjnie ustalili, że za sprawą może stać 56-letni właściciel innej warszawskiej spółki, mającej problemy finansowe oraz 36-letni pracownik jednej z korporacji. Mężczyźni mogli wcześniej działać na szkodę koncernu paliwowego, lecz przedmiotem oszustwa mogły być drobne kwoty. Tym razem rozszerzyli swoją działalność. Obaj weszli w posiadania danych jednej z dużych spółek gastronomicznych. Następnie podrobili dokumenty na podstawie których uzyskali 14 kart paliwowych do zawierania bezgotówkowych transakcji. Weszli w posiadanie starego samochodu dostawczego iveco. Załadowali na niego dwie beczki po 1000 litrów. W ciągu pięciu dni odwiedzili kilka stacji na terenie Warszawy i województwa mazowieckiego gdzie dokonywali tankowań na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Za każdym razem zawierali bezgotówkowe transakcje na koszt pokrzywdzonych.

Mężczyźni zostali zatrzymali i osadzeni w policyjnych aresztach. Na wniosek policjantów i prokuratora mokotowski sąd zastosował wobec nich środki zapobiegawcze w postaci tymczasowych aresztów. Teraz śledczy ustalą, w jaki sposób mężczyźni spieniężyli kradzione paliwo oraz czy mężczyźni mogli dopuścić się jeszcze innych podobnych przestępstw. Grozi im kara do 8 lat więzienia.

podkom. Robert Koniuszy