Aktualności

Kierowca był trzeźwy, ale miał przy sobie narkotyki

Data publikacji 27.04.2020

Ursynowscy policjanci zatrzymali 37-latka podejrzanego o posiadania narkotyków. Mężczyzna kierujący bmw został zatrzymany do kontroli drogowej, bo zwrócił na siebie uwagę policjantów. Mundurowi, chcąc sprawdzić, czy jest trzeźwy, przy okazji znaleźli przy nim torebkę z marihuaną, a kolejną z amfetaminą. Ich posiadacz tłumaczył się, że to na własny użytek. Trafił do policyjnego aresztu. Teraz grozi mu kara do 3 lat więzienia.

Około godziny 9:00 na ul. Bażanciej na warszawskim Ursynowie mundurowi zauważyli bmw. Siedzący za kierownicą mężczyzna na widok policjantów zaczął się nerwowo zachowywać. Unikał wzroku i najwyraźniej czegoś szukał. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić, czym spowodowanie było zachowanie kierowcy i czy jest trzeźwy. Badanie alkotestem 37-latka wykazało wynik zerowy. W samochodzie jednak wyczuwalny był charakterystyczny zapach dla marihuany. Kiedy funkcjonariusze zapytali go, czy ma przy sobie nielegalne substancje przyznał się, że ma. Z kieszeni wyjął dwa woreczki. W jednym był susz, a w drugim biały proszek.

Po sprawdzeniu narkotesterami okazało się, że to marihuana i amfetamina. Mężczyzna powiedział, że kupił ja na własny użytek od nieznanych mu osób. Został on zatrzymany i umieszczony w policyjnej celi. Teraz odpowie przed sądem, który może go skazać nawet na 3 lata więzienia.

asp. szt. Robert Koniuszy/mb