Aktualności

Policyjny dozór i zarzuty za posiadanie narkotyków

Data publikacji 25.03.2020

Policjanci ze stołecznego oddziału prewencji zatrzymali 24-latka podejrzanego o posiadanie około 5 gramów marihuany. W trakcie przeszukania mieszkania mężczyzny mokotowscy kryminalni znaleźli jeszcze 100 gramów nielegalnego suszu oraz woreczek foliowy z amfetaminą. Ich posiadacz tłumaczył się, że to, co ma jest tylko do jego użytku. Już usłyszał zarzuty, za które teraz sąd może go skazać nawet na 10 lat więzienia. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru.

Około godziny 20:00 w rejonie ulicy Narbutta na warszawskim Mokotowie policjanci zauważyli mężczyznę, który na widok oznakowanego radiowozu zaczął zachowywać się nerwowo, tak jakby chciał się ukryć. Podejrzenie policjantów co do tego, że mężczyzna może posiadać przy sobie nielegalne substancje, okazało się trafne. W trakcie legitymowania mundurowi zapytali, czy 24-latek ma przy sobie narkotyki, mężczyzna zaprzeczał. Niesłusznie, ponieważ chwilę później funkcjonariusze znaleźli przy nim dosyć okazałe pudełko a w nim susz o charakterystycznym zapachu. Badanie narkotesterem wykazało, że to marihuana. Wobec powyższego podejrzany został zatrzymany. Mokotowscy kryminalni postanowili jeszcze sprawdzić jego mieszkanie. Tam w trakcie przeszukania ujawnili jeszcze około 100 gramów marihuany i kilka gramów amfetaminy. Mężczyzna usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających. Tłumaczył się, że wszystko ma na własny użytek. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru. Teraz grozi mu kara do 10 lat więzienia.

asp. szt. Robert Koniuszy