Aktualności

Wyjaśniał, że lubi mieć w mieszkaniu zapas narkotyków

Data publikacji 20.03.2020

Mokotowscy kryminalni zatrzymali 27-latka podejrzanego o posiadanie znacznej ilości środków psychoaktywnych. Funkcjonariusze znaleźli przy mężczyźnie zatrzymanym przy bramie wejściowej na osiedle kilka gramów marihuany. W jego mieszkaniu natomiast około 60 gramów nielegalnego suszu i ponad 30 gramów amfetaminy. Mężczyzna wyjaśniał, że posiada taką ilość narkotyków w mieszkaniu, ponieważ lubi mieć zapas. Teraz stanie przed sądem, który może go skazać nawet na 10 lat więzienia.

Kwadrans po godzinie 20:00 mokotowscy policjanci zauważyli mężczyznę, który wchodził przez bramkę na teren jednego z zamkniętych osiedli. Zanim ją otworzył, rozglądał się nerwowo, jakby miał coś do ukrycia. Funkcjonariusze zainteresowali się jego zachowaniem i postanowili to sprawdzić. Kiedy podeszli do 27-latka i okazali mu legitymację policyjne mężczyzna zaniepokoił się jeszcze bardziej. Z jego ust wyczuwalna była woń palonej marihuany. Na zapytanie, czy posiada przy sobie środki odurzające, przyznał, że „ma trochę zioła w spodniach”. Następnie zza paska w spodniach wyjął niewielkie zawiniątko, w którym znajdował się nielegalny susz. W związku z powyższym kryminalni wprosili się na wizytę domową, w trakcie której znaleźli jeszcze około 60 gramów marihuany oraz ponad 30 gramów amfetaminy. Ponadto funkcjonariusze zabezpieczyli dwie wagi elektroniczne, dwa telefony komórkowe oraz około 500 zł w gotówce.
Niekarany nigdy w przeszłości mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Czekają go zarzuty, za które sąd może go skazać nawet na 10 lat więzienia.

asp. szt. Robert Koniuszy

Powrót na górę strony