Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Poszukiwany miał przy sobie narkotyki, pod wpływem których kierował pojazdem

Data publikacji 28.02.2020

Mokotowscy kryminalni zatrzymali 42-latka podejrzanego o posiadanie marihuany oraz jego 33-letniego kolegę, który będąc poszukiwanym dwoma nakazami sądowymi do odbycia kary pozbawienia wolności posiadał przy sobie amfetaminę, ponadto jeździł swoim autem pod wpływem środków odurzających i naruszył sądowy zakaz kontaktowania się ze swoim starszym kolegą. Obaj mężczyźni trafili do policyjnych cel. Grozi im kara do 3 lat więzienia.

Funkcjonariusze mieli podejrzenia, że 33-letni mieszkaniec Mokotowa po wyjściu z zakładu karnego na Służewcu około półtora roku temu za przestępstwa narkotykowe, mógł powrócić do procederu. Wiedzieli, że mężczyzna porusza się srebrną toyotą i może prowadzić auto pod działaniem środków psychoaktywnych. Ponadto może mieć przy sobie narkotyki. Policyjna intuicja ich nie zawiodła. Kiedy około godziny 13:00 zatrzymali mężczyznę do kontroli drogowej na jednym z mokotowskich osiedli, okazało się, że ma on przy sobie amfetaminę. Po sprawdzeniu narkotesterem okazało się, że jest pod działaniem środków psychoaktywnych. Dodatkowo mężczyzna figurował w policyjnych bazach jako poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności za wcześniejsze przestępstwa. Został on zatrzymany.

Policjanci postanowili odwiedzić też jego mieszkanie i sprawdzić czy posiada większą ilość nielegalnych substancji. Wewnątrz zastali jego o 9 lat starszego kolegę, wobec którego miał sądowy zakaz zbliżania się na odległość co najmniej 50 metrów. Kryminalni znaleźli i zabezpieczyli przy 42-latku kilka gramów marihuany, sześć telefonów komórkowych oraz gotówkę w kwocie około 3000 zł.

Obaj mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. Starszy usłyszał zarzuty posiadania narkotyków za co grozi mu kara do 3 lat wiezienia.

Młodszy będzie mógł pożegnać się na długo z prawem jazdy. Ponadto odpowie za posiadanie substancji psychoaktywnych za co grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Dodatkowa kara 2-letniego więzienia grozi mu za naruszenie sądowego zakazu zbliżania się i tyle samo za kierowanie pojazdem pod działaniem środków odurzających.

asp. szt, Robert Koniuszy/RM