Aktualności

Przy okazji sprzątania biura zabierała drogie elektroniczne urządzenia

Data publikacji 05.11.2019

Mokotowscy policjanci zatrzymali 41-latkę podejrzaną o kradzież sprzętu elektronicznego z biura korporacji, w której sprzątała. Kobieta w krótkich odstępach czasu zabrała smartwatcha szefa firmy wraz z ładowarką, markowe słuchawki oraz osiem pendrivów. Jej występki zostały zarejestrowane przez kamery monitoringu. Kobieta trafiła do policyjnego aresztu po zawiadomieniu kierownictwa przedsiębiorstwa. Usłyszała już zarzuty, do których się przyznała. Grozi jej kara do 5 lat więzienia.

Sprawa wyszła na jaw, kiedy właścicielowi jednej z warszawskich korporacji zaopatrujących rynek w sprzęt elektroniczny zginął z biurka smartwatch warty 2000 zł, a kolejnego dnia ładowarka do niego. Pracownicy zaniepokojeni tą sytuacją postanowili przejrzeć monitoring, na którego zapisie wyraźnie widać jak kobieta zajmująca się sprzątaniem biura zabiera urządzenie i chowa do kieszeni.
Nie czkając kierownik firmy, sprawę przekazał mokotowskim policjantom, którzy po zgłoszeniu pojawili się na miejscu. Jeszcze raz wszyscy obejrzeli zapis z kamer zainstalowanych w biurze pokrzywdzonego. Dysponując niezbitymi dowodami, funkcjonariusze wspólnie z kierownictwem udali się do 41-latki sprzątającej właśnie inne pomieszczenia. Po przedstawieniu celu wizyty podejrzana od razu przyznała się policjantom do kradzieży wydając smartwatch, który miała przy sobie. W trakcie dalszych czynności, kryminalni z wydziału zajmującego się ściganiem przestępstw przeciwko mieniu, znaleźli w jego mieszkaniu oraz podręcznej torebce markowe słuchawki, kilka pendrivów oraz ładowarkę. Wszystkie rzeczy zostały rozpoznane jako pochodzące z firmy.
Kobieta trafiła do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszała zarzuty kradzieży, za które sąd może ją skazać nawet na 5 lat więzienia. Podejrzana przyznała się do przestępstwa, wyrażając chęć skorzystania z dobrowolnego poddania się karze.

asp. szt. Robert Koniuszy/ms