Aktualności

Okradała koleżankę żeby móc spłacać kredyt

Data publikacji 11.07.2019

Funkcjonariusze mokotowskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu zatrzymali 27 letnią Sylwię G. pod zarzutem dokonania kilkudziesięciu nieautoryzowanych transakcji, przy użyciu karty bankomatowej, należącej do jej koleżanki. Straty sięgają 15 000 zł.

 

Obie panie znały się od kilku lat i się przyjaźniły. Robiły sobie nawzajem zakupy, pomagały w życiu codziennym, spędzały ze sobą dużo czasu. Poziom zaufania między nimi był już na tyle duży, że jedna z nich udostępniała swoją kartę bankomatową drugiej, podając jednocześnie pin, potrzebny do realizacji płatności powyżej kwoty 50 zł. Niestety dla niej, nie przypuszczając, że coś może być nie w porządku, nie sprawdzała przez długi czas stanu swojego konta. Pewnego dnia chciała wypłacić swoje pieniądze celem kupienia samochodu i odkryła, że na koncie, zamiast spodziewanych 20 000 zł ma dziesięć razy mniej. Kiedy prześledziła historię operacji, okazało się, że transakcji jest kilkadziesiąt, a jej straty sięgają 15 tysięcy złotych. Pokrzywdzona, mając świadomość, że nie dokonała żadnej z tym wypłat, udała się do mokotowskiej komendy celem złożenia zawiadomienia.

Policjanci szybko ustalili miejsce pobytu osoby, która dokonała tych czynów. Udali się na miejsce i zatrzymali Sylwię G., którą od razu przewieźli do komendy, gdzie usłyszała zarzuty. 27 – latka przyznała się do popełnionych czynów i wyjaśniła, że zmusiła ją do tego jej trudna sytuacja materialna. Tłumaczyła, że na prośbę członka swojej rodziny wzięła kilka kredytów, które, jak się później okazało, musi spłacać sama. Gdy sytuacja ta zaczęła ją przerastać, stwierdziła, że wspomoże się pieniędzmi, które jej koleżanka oszczędza na swoim koncie. Miała kartę bankomatową oraz pin i dokonała wypłaty kilkuset złotych przy okazji robienia zakupów. W rozmowie z funkcjonariuszami stwierdziła, że nie miała zamiaru okradać koleżanki ale nadarzyła się okazja więc z niej skorzystała. Zrobiła tak na przestrzeni blisko dwóch lat 37 razy.

Sylwia G. po wysłuchaniu 37 zarzutów, dotyczących nieautoryzowanych transakcji, została zwolniona. Oświadczyła, że chce się dobrowolnie poddać karze polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej pracy na cele społeczne przez okres 8 miesięcy. Zobowiązała się również do naprawienia szkody.

 

kg