Aktualności

W pół godziny od zgłoszenia zatrzymali podejrzanych o kradzież rozbójniczą

Data publikacji 04.03.2019

Wilanowscy kryminalni ustalili i zatrzymali trzech obywateli Ukrainy podejrzanych o kradzież rozbójnicza na swoim 22-letnim krajanie. Mężczyźni pod pretekstem wynajęcia od niego samochodu zabrali mu markowego smartfona, a kiedy ten chciał go odzyskać, 26-latek uderzył go i zagroził, że go zabije. Napastnik oraz jego dwaj młodsi wspólnicy trafili do policyjnego aresztu. Wszyscy usłyszeli prokuratorskie zarzuty, za które mogą zostać skazani nawet na 1-lat więzienia. Póki co, w ramach policyjnego dozoru, mężczyźni mają obowiązek meldować się kilka razy dziennie na wilanowskim komisariacie.

Około południa do 22-letniego obywatela Ukrainy przyjechało trzech mężczyzn. Mężczyźni byli umówieni na wynajęcie samochodu od pokrzywdzonego. Szybko się jednak okazało, że to tylko pretekst. Z czarnej skody wysiedli 23,24 i 26-latek i powiedzieli, że ich znajomy przysłał ich po pieniądze, jakie 22-latek jest dłużny ich znajomemu. Kiedy pokrzywdzony wyjął telefon i chciał zadzwonić po policjantów 26-latek wyrwał mu smartfona i powiedział, że to w ramach rozliczenia.
Jego właściciel nalegał, aby zwrócono mu jego własność, wówczas najstarszy z napastników uderzył go pięścią w okolicę klatki piersiowej i powiedział, że go zabije. Następnie cała trójka odjechała z miejsca w nieznanym kierunku.
W niespełna 30 minut od zgłoszenia policjanci namierzyli samochód zaparkowany na jednej z ulic Wilanowa. Po chwili zatrzymali zbliżającego się do auta 23-latka. Mężczyzna został poinformowany, o co jest podejrzany, a następnie został zatrzymany. Po około godzinie jego dwaj wspólnicy sami przyjechali na Komisariat Policji Ursynów w poszukiwaniu swojego kolegi. Po kilku minutach przyjechali po nich wilanowscy kryminalni i po zatrzymaniu osadzili ich w policyjnych celach. Następnego dnia cała trójka stanęła przed prokuratorem, który przedstawił im zarzuty kradzieży rozbójniczej i zastosował wobec nich środki zapobiegawcze w postaci dozorów policyjnych. Teraz grozi im kara do 10-lat więzienia.

rk

Powrót na górę strony