Aktualności

Przyjechały z Bułgarii zarabiać na kradzieżach kieszonkowych

Data publikacji 04.12.2018

23-letnia obywatelka Bułgarii wspólnie ze swoją o rok starszą koleżanką trafiły do policyjnego aresztu chwilę po tym jak zostały ujęte przez pracownika ochrony jednego z mokotowskich centrów handlowych. Podejrzane wyjęły z torebki pokrzywdzonej portfel z dokumentami i gotówką. Kobieta się zorientowała i powiadomiła ochronę. Wezwani na miejsce mundurowi zatrzymali 23 i 24 -lakę. Policjanci z wydziału zajmującego się ściganiem przestępstw przeciwko mieniu ustalili, że kobiety dopuściły się jaszcze 5 innych kradzieży kieszonkowych na kilka tysięcy złotych. Teraz odpowiedzą przed sądem, który może ich skazać nawet na 5 lat więzienia.

Podczas przesłuchania obie Bułgarki wyjaśniały, że przyjechały do Polski w poszukiwaniu pracy, a kiedy nie mogły jej znaleźć natychmiast wpadły na pomysł okradania klientek markowych sklepów w warszawskich galeriach i centrach handlowych. Policjanci jednak ustalili, że kobiety przyjechało do Warszawy przed świętami Bożego Narodzenia w celu nielegalnego wzbogacenia się.

Kiedy w jednym z mokotowskich centrów handlowych kobieta robiąca zakupy zorientowała się, że nagle zginął jej portfel z torebki podniosła alarm. Powiadomiona o kradzieży ochrona sprawdziła monitoring na której zauważyli jak dwie młode kobiety wspólnie i w porozumieniu wyjęły portfel pokrzywdzonej. Obie podejrzane zostały ujęte przez pracowników ochrony i przekazane w ręce wywiadowców.

Policjanci odzyskali skradzione rzeczy i pieniądze i zatrzymali obie obywatelki Bułgarii.

W trakcie czynności funkcjonariusze ustalili, że kobiety mają na swoim koncie jeszcze kilka kradzieży ma warszawskim Mokotowie i Wilanowie. Łącznie 23-latka i jej o rok starsza wspólniczka usłyszał zarzuty 6 kradzieży kieszonkowych na kwotę około 8000 zł. Teraz o ich dalszym losie zadecydują sąd, który może je skazać nawet na 5 lat więzienia.

rk