Aktualności

Zabrał pieniądze i biżuterię podając się za pracownika ocieplającego budynek

Data publikacji 03.12.2018

Mokotowscy policjanci zajmujący się ściganiem przestępstw przeciwko mieniu ustalili i zatrzymali 28-latka, który dopuścił się kradzieży mieszkaniowej na szkodę 70-latki. Piotr S. podający się za robotnika pracującego przy ociepleniu budynku wszedł do jej mieszkania i zabrał portfel z gotówką oraz pierścionek. Kobieta straciła łącznie około 4300 zł. Podejrzany już usłyszał zarzuty. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.

Jak ustalili policjanci prowadzący dochodzenie w sprawie kradzieży gotówki w kwocie 1800 zł oraz pierścionka z rubinem wartego 25000 zł pod koniec listopada tego roku do drzwi mieszkania 70-latki zapukał Piotr S. 28-latek opowiedział kobiecie, że należy do ekipy, która teraz zajmuje się ociepleniem bloku mieszkalnego i on musi wejść i sprawdzić jej mieszkanie, żeby właściwie docieplić budynek. Pokrzywdzona nic nie podejrzewając wpuściła go do środka. Fałszywy ale za to uprzejmy budowlaniec pod pozorem sprawdzania pomieszczeń zabrał kobiecie portfel oraz drogocenny pierścionek i wyszedł.

70-latka dowiedziała się o tym, że została okradziona od sąsiada, który kilka godzin później przyniósł jej pusty portfel. Znalazł go na klatce schodowej. Kobieta skojarzyła, że jedyna osobą, która mogła go zabrać był mężczyzna podający się za budowlańca. Pokrzywdzona zorientowała się też, że skradziono jej biżuterie.

Po złożeniu zawiadomienia przez pokrzywdzoną sprawą zajęli się mokotowscy kryminalni. W trakcie dochodzenia operacyjne ustalili, że za przestępstwem stoi niepracujący nigdzie 28-latek, który wchodził już w konflikt z prawem.

Podejrzany został zatrzymany w swoim mieszkaniu. Przyznał się do przestępstwa i potwierdził wersje 70-latki. Powiedział, że pieniądze wydał na bieżące potrzeby, a pierścionek sprzedał za kilkaset złotych. Mężczyzna już usłyszał zarzuty, za które teraz może zostać skazany przez sąd nawet na 5 lat więzienia.

rk