Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Swoją złość wyładował niszcząc samochody kluczem francuskim

Data publikacji 05.09.2018

Mokotowscy wywiadowcy zatrzymali 40-letniego mężczyznę, który w akcie frustracji, kluczem francuskim, poważnie uszkodził 10 samochodów, jakie napotkał na swojej drodze wracając nietrzeźwym po pracy. Radosław T. mający ponad około 2,5 promila alkoholu w organizmie niszczył karoserie, tłukł szyby, reflektory i lusterka. Policjanci zatrzymali go kilkadziesiąt dalej. Mężczyzna powiedział, że nagle wpadł we wściekłość i musiał się wyżyć na samochodach. Podejrzany trafił do policyjnego aresztu. Teraz odpowie za umyśle uszkodzenie mienia za co grozi mu do 5 lat więzienia.

Z ustaleń policjantów wynika, że około godziny wpół do 3:00 nad ranem 40-latek wracający do domu ul. Czerniakowską na warszawskim Mokotowie, nagle wyjął ze swojej torby klucz francuski i bez powodu zaczął tłuc szyby, lusterka, reflektory i uderzać po karoseriach samochodów. Hałas zbudził pobliskich mieszkańców oraz właścicieli uszkodzonych aut, którzy zawiadomili policjantów. Mundurowi ustalili rysopis oraz ubiór podejrzanego i zatrzymali go na tej samej ulicy kilkadziesiąt metrów od miejsca przestępstwa. Ubrany w kraciastą koszulę mężczyzna z kluczem w ręku szedł w kierunku swojego miejsca zamieszkania. Podczas zatrzymania 40-latek mający około 2,5 promila alkoholu w organizmie wyjaśnił policjantom, że na co dzień jest hydraulikiem i ma dosyć swojej pracy. Dlatego też wpadł w złość i musiał się wyżyć na zaparkowanych samochodach.

Radosław T. trafił do policyjnego aresztu. Policjanci przyjęli zawiadomienie od pokrzywdzonych o uszkodzeniu 10 samochodów różnych marek. Podejrzany mężczyzna po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty umyślnego uszkodzenia mienia, za co sąd może go skazać nawet na 5 lat więzienia. Będzie też musiał zapłacić za wyrządzone szkody.

rk