Aktualności

Skusił się na torebkę bo samochód był otwarty

Data publikacji 24.08.2018

32-latek zatrzymany przez policjantów z mokotowskiego wydziału zajmującego się zwalczaniem przestępczości przeciwko mieniu usłyszał zarzuty kradzieży damskiej torebki, w której znajdował się smartfon, pióro, klucze do mieszkania i inne drobne przedmioty. Karanego w przeszłości Piotra J. Skusił fakt, że samochód w którym znajdowały się rzeczy nie był zamknięty. Mężczyzna przyznał się już do przestępstwa. Teraz grozi mu kara do 5 lat więzienia.

Jak ustalili policjanci zatrzymany przez nich podejrzany do kradzieży torebki z zawartością szedł wieczorem ulicą Racławicką na warszawskim Mokotowie. Przechodząc obok zaparkowanych samochodów zauważył, że drzwi w jednym z aut są niedomknięte, a na siedzeniu leżała torebka. Korzystając z okazji zabrał ją. Wewnątrz znajdował się telefon komórkowy, ładowarka, klucze do mieszkania oraz pióro.

Pokrzywdzona zgłosiła ten fakt mokotowskim funkcjonariuszom, którzy natychmiast zajęli się sprawą. Operacyjnie ustalili kto dopuścił się przestępstwa i szybko okazało się, że to znany im z wcześniejszych przestępstw Piotr J. Mężczyzna już usłyszał zarzuty. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.

rk

Powrót na górę strony