Aktualności

Skusiły go repliki pistoletów, więc wybił szybę w aucie

Data publikacji 03.08.2018

Zatrzymany przez mokotowskich funkcjonariuszy 19-latek mający ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu nie mógł się powstrzymać przed kradzieżą dwóch replik pistoletów, które leżały na siedzeniu osobowego volkswagena. Postanowił więc wybić szybę fragmentem betonowej i wejść do środka. Chwilę później, siedzącego w cudzym aucie Adriana G., zastali wywiadowcy, zawiadomieni przez przypadkowego świadka. Niedoszły kolekcjoner broni krótkiej trafił do policyjnego aresztu, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty, które mogą skutkować 10-cio letnim pobytem w zakładzie karnym.

Dwa pistolety będące repliką Beretty, na plastikowe kulki, leżące na siedzeniu pasażera w volkswagenie, stały się przedmiotem determinacji nietrzeźwego 19-latka. Kilka minut przed 4:00 na ranem, mężczyzna przechodzący koło auta zaparkowanego przy ul. Wiktorskiej na warszawskim Mokotowie, postanowił wybić szybę i zabrać broń.

Zachowanie Adriana G. zauważył przez okno swojego mieszkania przypadkowy świadek, który powiadomił policjantów. Mundurowi pojawili się na miejscu tak szybko, że niedoszły kolekcjoner broni, nie zdążył jeszcze wyjść ze środka. Mężczyzna zaskoczony nagłą wizytą wywiadowców tłumaczył się, że on skorzystał jedynie z faktu, że w samochodzie była wybita szyba. Chciał zabrać pistolety i sprzedać je w lombardzie. W związku z tym, że wersja podejrzanego znacznie się różniła od relacji świadka 19-latek został zatrzymany w policyjnym areszcie.

Mężczyzna już usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem za które sąd może go skazać nawet na 10 lat więzienia.

rk