Aktualności

Zamiast zapłacić za kurs dokonał rozboju na taksówkarzu

Data publikacji 06.03.2018

Zatrzymany przez mokotowskich wywiadowców Mikołaj K. zamiast zapłacić za kurs z Centrum Warszawy na ul. Czerniakowską, najpierw szarpał się z kierowcą, który go wiózł, a później uderzył go i wyrwał mu saszetkę z pieniędzmi. Podejrzanego o rozbój 21- latka policjanci zatrzymali w jednym z budynków w pobliżu miejsca, w którym wysiadł. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszał prokuratorskie zarzuty. Na wniosek policjantów i prokuratora sąd zastosował wobec niego 3 miesięczny areszt. Grozi mu kara do 12 lat więzienia.

Kilka minut po godzinie 2:00 w nocy 21- latek podszedł do taksówki, która zatrzymała się w pobliżu Rotundy, żeby wysadzić pasażera i poprosił kierowcę, żeby zawiózł go na ulice Czerniakowską. Mężczyzna od samego początku wiedział, że nie ma pieniędzy na kurs. Na miejscu wmawiał kierowcy, że będzie jechał z nim dalej tylko pójdzie po swoją dziewczynę. 40-letni taksówkarz nie zgadzał się na taką propozycję żądając zapłaty za zrealizowany kurs. Wówczas nieuczciwy pasażer zaczął się z nim szarpać. Następnie uderzył pokrzywdzonego i siłą wyrwał mu saszetkę z pieniędzmi, po czym uciekł do jednego z budynków.

Wezwani na miejsce mokotowscy patrolowcy, przyjęli zgłoszenie od kierowcy taxi, ustalili rysopis podejrzanego a następnie ruszyli na jego poszukiwanie. Zatrzymali go w klatce schodowej jednego z bloków mieszkalnych. Funkcjonariusze przyjęli zawiadomienie od pokrzywdzonego 40-latka, natomiast Mikołaja K. mającego około 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu umieścili w policyjnej celi.

Po wytrzeźwieniu 21-latek usłyszał prokuratorskie zarzuty dopuszczenia się rozboju i kradzieży pieniędzy. Mężczyzna nie przyznawał się do przestępstwa tłumacząc się, że nie pamięta zdarzenia. Dowody natomiast jednoznacznie wskazywały na niego. Na wniosek policjantów i prokuratora mokotowski sąd postanowił aresztować go na 3 miesiące. Grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.

rk