Aktualności

Zaatakowali swoją ofiarę na przystanku autobusowym

Data publikacji 19.12.2017

Wilanowscy policjanci zatrzymali mężczyznę i kobietę podejrzanych o rozbój. Jak wynika z relacji pokrzywdzonego 15-latka celowo go zagadywała, a wtedy Michał G. wykorzystując element zaskoczenia zaszedł go od tyłu, wykręcił ręce, a następnie wyjął mu portfel z kieszeni po czym oboje uciekli. O tym co się stało policjantów powiadomił operator monitoringu. Za to przestępstwo 37-latkowi grozi do 12 lat pozbawienia wolności. Sąd na wniosek śledczych zdecydował już o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na 3 miesiące.

Do przestępstwa doszło w nocy na przystanku autobusowym przy ulicy Królowej Marysieńki. Operator miejskiego monitoringu zauważył młodą kobietę i mężczyznę okradających siedzącą na ławce osobę i powiadomił o tym wilanowskich policjantów.

Na nagraniu widać było, że 15-latka celowo zaczepiła pokrzywdzonego i podtrzymując rozmowę próbowała uśpić jego czujność. W tym czasie jej kolega zaszedł mężczyznę od tyłu, wykręcił mu ręce doprowadzając do stanu bezbronności, wyjął portfel z kieszeni po czym oboje uciekli.

Operator monitoringu opisał wygląd napastników i kierunek ich ucieczki. Policjanci z wilanowskiego ogniwa patrolowo-interwencyjnego potrzebowali zaledwie kilkudziesięciu minut żeby zatrzymać podejrzanych i odzyskać skradzione pieniądze.

Mężczyzna usłyszał już zarzut rozboju działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą. Za ten czyn 37-letniemu Michałowi G. grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

Sąd na wniosek śledczych zdecydował już o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na 3 miesiące. 15-latką, czyli nieletnim sprawcą czynu karalnego zajmie się teraz sąd rodzinny.

rsz.

 

Powrót na górę strony