Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Amatorzy kawy odpowiedzą za kradzież rozbójniczą

36-latek i jego o trzy lata młodszy wspólnik tak bardzo chcieli zatrzymać kawę, którą ukradli chwilę wcześniej w markecie, że jeden z nich ugryzł w rękę ochroniarza. To nie powstrzymało jednak ochroniarza od wezwania policjantów, którzy zatrzymali sprawców. Kawa wróciła na półki sklepowe, a obaj jej amatorzy trafili do policyjnego aresztu. Za kradzież rozbójniczą odpowiedzą przed sądem. Grozi im do 5 lat więzienia.

Kilka minut po godzinie 10:00 do jednego z mokotowskich marketów weszło dwóch mężczyzn. Pracownik ochrony zauważył na monitoringu, że jeden z nich zabiera z półek markową kawę i chowa ją pod kurtkę. Drugi natomiast obserwował, czy nikt ich nie widzi.  Kiedy mężczyzna z kawą ominął kasy i próbował wyjść ze sklepu, pracownik ochrony zareagował i próbował go ująć. Mężczyzna jednak, chcąc utrzymać się w posiadaniu tego, co zabrał ze sklepowych półek, wyrywał się i zaczął kopać interweniującego 30-latka. W tym czasie od tyłu ochroniarza zaszedł drugi z mężczyzn, który ugryzł go w rękę, żeby uwolnić kolegę.

To jednak nie powstrzymało pracownika ochrony. Ujął sprawców i przekazał ich wezwanym na miejsce policjantom. Funkcjonariusze zatrzymali 36-letniego Roberta S. i 33-letniego Sebastiana P. Cztery paczki kawy wartej około 70 zł wróciły do sklepu.

Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży rozbójniczej, za którą grozi im kara do 5 lat więzienia. O ich dalszym losie zdecyduje sąd.

rk