Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Kradzież, której nie było

Data publikacji 25.03.2010

Na karę nawet do 3 lat więzienia naraził się 24-letni mieszkaniec Mokotowa. Mężczyzna zgłosił kradzież swojego BMW, składając jednocześnie fałszywe zeznania. Nie sądził, że policyjni specjaliści zwalczający przestępstwa samochodowe tak szybko zajmą się jego sprawą i udowodnią, że żadnego przestępstwa nie było.

Nie przypuszczał, że policyjni specjaliści tak szybko zajmą się jego sprawą. Mężczyzna przyszedł do nich z prośbą o pomoc, a otrzymał zupełnie coś innego niż się spodziewał. Na komendzie zgłosił kradzież swojego BMW. Samochód miał zniknąć z niestrzeżonego parkingu sprzed bloku, w którym mieszkał. Kryminalni z Mokotowskiej Komendy zwalczający przestępczość samochodową przeanalizowali całość materiałów tej sprawy. Niemal od razu podejrzewali mężczyznę o kłamstwo. Szybko udowodnili jemu popełnienie dwóch przestępstw jednocześnie.

Jak wynika z ustaleń kryminalnych, w danym dniu spisał lewą umowę kupna-sprzedaży ze swoim kolegą a następnie zgłosił jego kradzież.

Przez tak nieodpowiedzialne i nieprzemyślane zachowanie 24-latek tłumaczył się prokuratorowi. Zostały jemu ogłoszone zarzuty za powiadomienie organów ścigania o niepopełnionym przestępstwie, które sam wymyślił i za złożenie fałszywych zeznań. Za te przestępstwa kodeks karny przewiduje karę nawet do 3 lat więzienia.

 

Powrót na górę strony