Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Myśleli, że nie dosięgnie ich "ręka sprawiedliwości"

Data publikacji 26.03.2010

Na początku roku zaatakowali nieletniego, którego pobili i okradli z rzeczy osobistych. Kilka tygodni chodzili po stołecznych ulicach czując się bezkarni. Nie przypuszczali nawet, że policjanci z Mokotowa nie zapomnieli o przestępstwie, którego byli sprawcami. Pracowali nad sprawą, aż zatrzymali dwóch podejrzanych dorosłych mężczyzn oraz ich nieletniego wspólnika. Dla tych starszych cała historia zakończyła się tymczasowym aresztowaniem.

Cała sprawa swój początek miała w styczniu bieżącego roku. Wtedy to na jednej z mokotowskich ulic trzech sprawców okradło nieletniego. Rozbójnicy nie mieli przy tym żadnych skrupułów. Aby zabrać swój łup, użyli siły wobec swojej ofiary.   

Do rozwiązania kolejnej już sprawy wkroczyli funkcjonariusze z mokotowskiego wydziału zwalczającego przestępczość przeciwko życiu i zdrowiu. Trop poprowadził ich prosto do   trzech sprawców przestępstwa sprzed kilku tygodni. Jednym z nich okazał się nieletni.
 
Zebrany w sprawie materiał pozwolił na zastosowanie wobec dwóch dorosłych rozbójników środka zapobiegawczego. Na wniosek prokuratury zostali oni bowiem aresztowani na najbliższe trzy miesiące. O wyczynach nieletniego ich wspólnika zostanie powiadomiony sąd rodzinny, który zadecyduje o dalszych losach chłopaka. Za przestępstwo rozbójnicze kodeks karny przewiduje karę nawet do 12 lat pozbawienia wolności. 
 
Powrót na górę strony