Aktualności

Nierzeźwy kierujący przyznał się, że nie ustąpił pierwszeństwa i spowodował kolizję

Data publikacji 10.10.2022

Policjanci ze stołecznej drogówki wykonujący czynności na terenie warszawskiego Mokotowa zatrzymali 36-latka podejrzanego o kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Mężczyzna jadący renault scenic ze swoją matką, wjeżdżając z ulicy Bukowińskiej w Puławską, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu dla mercedesa, którym kierował 47-latek. Podejrzany przyznał się do spowodowania kolizji. Trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszał zarzuty, za które grozi mu kara do 2 lat więzienia oraz wysoka grzywa. Na długi czas będzie musiał także pożegnać się ze swoim prawem jazdy.

Kwadrans przed godziną 11.00 oficer dyżurny skierował załogę ruchu drogowego w rejon skrzyżowania ulic Bukowińskiej z Puławską. Według zgodnych relacji uczestników kolizji mężczyzna kierujący renault scenic wyjeżdżał z ulicy Bukowińskiej i skręcał w lewo w ulicę Puławską. Nie upewnił się jednak, że może ten manewr wykonać bezpiecznie i zderzył się z prawidłowo jadącym mercedesem sprinterem, za którego kierownicą siedział 47-letni kierowca. W trakcie czynności okazało się, że mężczyzna podróżujący samochodem renault ze swoją 53-letnia matką był nietrzeźwy. Miał on około jednego promila alkoholu w organizmie. Przyznał się, że to on nie zauważył furgonetki, jadącej drogą z pierwszeństwem i w nią uderzył. Policjanci zatrzymali pijanego kierowcę oraz jego prawo jazdy, zabezpieczyli również samochód.

Teraz 36-latek odpowie za przestępstwo drogowe oraz spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, za co grozi mu kara do 2 lat więzienia oraz wysoka grzywa. W takim przypadku sąd wydaje również zakaz na prowadzenie pojazdów mechanicznych.

podkom. Robert Koniuszy

Powrót na górę strony