Aktualności

Jechał bez zapiętych pasów z narkotykami w saszetce

Data publikacji 12.09.2022

Mokotowscy wywiadowcy zatrzymali 30-letniego kierowcę volkswagena podejrzanego o posiadanie narkotyków. Mężczyzna, jadący samochodem ul. Orzycką, nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Podczas kontroli drogowej okazało się, że mężczyzna ma przy sobie narkotyki w postaci mefedronu. Podejrzany tłumaczył się, że to na własny użytek. Trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu kara do 3 lat więzienia. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej warszawa Mokotów.

Około 13:50 mundurowi patrolujący ulicę Orzycką na warszawskim Mokotowie zauważyli volkswagena. Siedzący za kierownicą mężczyzna nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa, dlatego funkcjonariusze postanowili go skontrolować. W trakcie czynności 30-latek wykazywał zdenerwowanie, jakby miał coś do ukrycia. Kiedy policjanci pytali go, czy posiada przy sobie zabronione prawem substancje, kategorycznie zaprzeczał. Z jego zachowania wynikało jednak coś innego. W trakcie rozmowy jednak przyznał, że w saszetce ma mefedron. Policjanci zabezpieczyli woreczek z białym proszkiem. Badanie narkotesterem wykazało, że to amfetamina. Mężczyzna został pouczony za kierowanie pojazdem bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. W związku z przestępstwem narkotykowym został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Następnego dnia usłyszał zarzuty, za które teraz sąd może go skazać na 3 lata więzienia.

podkom. Robert Koniuszy

Powrót na górę strony