Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

W trakcie kontroli drogowej zaatakował policjantkę. Odpowie za naruszenie nietykalności i posiadanie środków odurzających.

Data publikacji 14.09.2021

Policjanci ze stołecznej "drogówki" zatrzymali 29-letniego mężczyznę poruszającego się samochodem osobowym ulicą Czerniakowską na warszawskim Mokotowie, który zaczął jeździć „zygzakiem” od krawędzi jezdni do krawędzi. Podczas jazdy miał włączone światła awaryjne, a przednia tablica rejestracyjna wisiała w nieprzepisowy sposób. Kiedy funkcjonariusze przystąpili do zatrzymania kierującego osobowym Audi, ten wysiadł dynamicznie z pojazdu, otworzył bagażnik i rzucił na ziemię torbę podróżną, po czym oświadczył, iż ziemię opanowali kosmici, a następnie rzucił się z rękami na policjantkę, którą zaczął szarpać za włosy. Został obezwładniony i zatrzymany. Jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzuty.

Szybka reakcja i spostrzegawczość funkcjonariuszy ze stołecznej „drogówki” patrolujących ulice na Mokotowie, zakończyła niebezpieczną podróż kierującego, która mogła zakończyć się tragicznie.

Około godziny 9.20 uwagę policjantów z wydziału ruchu drogowego, wzbudził kierujący pojazdem osobowym marki Audi, który miał wyraźne problemy z zapanowaniem nad pojazdem. Samochód dynamicznie zmieniał pasy ruchu wymuszając pierwszeństwo jazdy, miał włączone światła awaryjne, a przednia tablica rejestracyjna wisiała w nieprzepisowy sposób. Policjanci wykorzystując odpowiedni moment, zatrzymali kierującego, który nie czekając na polecenia mundurowych wysiadł z pojazdu, otworzył klapę bagażnika i na ziemię rzucił podróżną torbę. Podniesionym tonem głosu wykrzyczał, aby zabrali bagaż, że ziemię opanowali kosmici i świat się kończy. Następnie rzucił się z rękami na policjantkę, którą zaczął szarpać za włosy. Nie reagował na polecenia wydawane przez funkcjonariusza, był mocno pobudzony. Wezwany na miejsce dodatkowy patrol policji, pozwolił na szybkie opanowanie sytuacji, a podczas dalszego przeszukania pojazdu ujawniono susz roślinny koloru brunatnego.

W związku z powyższym 29-latek został przewieziony do komendy Policji przy ul. Malczewskiego, a następnie przewieziony na badania do placówki medycznej. Po tym usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej i posiadania środków odurzających. Podejrzany nie wyjaśnił swojego postępowania. Teraz będzie miał możliwość wytłumaczenia się przed sądem, który może go skazać na 3 lata więzienia.

mł.asp. Iwona Kijowska/is