Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Ponad milion złotych wyłudzonych w ramach dotacji na prowadzenie szkół

Policjanci z mokotowskiego wydziału do walki z przestępczością gospodarczą wpadli na trop wyłudzenia ponad 1 miliona złotych oraz próby wyłudzenia 500 tys. z budżetu m.st. Warszawy w ramach dotacji na placówki oświatowe. W związku z tą sprawą została zatrzymana 29-latka, która w sposób skrupulatny zarządzała biurem, w którym zbierano, przetwarzano i katalogowano dane personalne osób, które nigdy nie uczęszczały do ich szkół. Kobieta składała wnioski, pilnowała terminów, właściwej dokumentacji, którą na bieżąco preparowała, na której składała wiele podpisów za osoby, na które rejestrowane były szkoły. Policjanci zabezpieczyli dokumentację wraz z komputerem, w którym znajdowały się dziesiątki tysięcy danych z peselami i kilka telefonów komórkowych. Kobieta usłyszała zarzuty wyłudzenia pieniędzy od instytucji dysponujących środkami publicznymi. Grozi jej kara do 5 lat więzienia.

Cała sprawa zaczęła się od informacji, jaką operacyjnie pozyskali policjanci z wydziału do zwalczania przestępczości gospodarczej. Wiedzieli, że jedna ze spółek działająca jako placówka oświaty, mająca na to wszelkie zezwolenia, usiłuje wyłudzić dotację w m.st. Warszawy w kwocie 500 tys. złotych na swoją działalność. Nie udało im się tego dokonać w Warszawie, gdyż urzędnicy wyczuli próbę oszustwa, ale udało im się wyłudzić 750 tys. zł z urzędu w Olsztynie i ponad 250 tys. we Wrocławiu.
W wyniku pracy operacyjnej funkcjonariusze ustalili, że spółka pierwotna została założona na tak zwane „słupy”, czyli osoby, które tak naprawdę nie mają nic wspólnego z działalnością firmy, ale figurują jako prezesi. W ich imieniu składane są wszelkiego rodzaju podpisy na dokumentach oraz podejmowane decyzje.

Zakres działalności, jakie miała prowadzić spółka, to edukacja w ramach prowadzenia szkół licealnych i policealnych. Jedną ze szkół wchodzącą w struktury firmy była niepubliczna placówka oświatowa Liceum Ogólnokształcące dla Dorosłych, druga to szkoła Policealna w Warszawie. Kolejne zakładane były w miastach wojewódzkich na terenie Polski. Założyciele od początku nie mieli zamiaru dźwigać trudu edukacji, borykać się z rekrutacją, zatrudnianiem nauczycieli, sprawdzianami, klasówkami oraz całą listą czynności, jakie należy wykonywać w procesie dydaktycznym. Ich celem było zgromadzenie danych osób, które mogłyby podjąć edukacje w ich placówkach oraz wszelkich zezwoleń na prowadzenie działalności oświatowej dającej im prawo do ubiegania się o dotację. Wszystko to zostało uczynione. Całość dokumentacji została przygotowana w ten sposób, aby nie dawała cienia wątpliwości w podjęciu decyzji o wypłacie dotacji, a następnie złożona w odpowiednich urzędach w kilku miastach wojewódzkich m.in. we Wrocławiu, Olsztynie oraz w stolicy, w której oszustwo się nie udało.
W trakcie czynności policjanci wpadli na trop 29-latki prowadzącej biuro w Warszawie. Kobieta zarządzała prowadzeniem działalności, zbieraniem i katalogowaniem danych personalnych uczniów, którzy nigdy nie uczęszczali do szkoły i nawet nie wiedzieli, że są na listach, pilnowaniem, aby to samo nazwisko w tym samym czasie nie pojawiło się w innej uczelni. Do jej zadań należało, kompletowanie i składanie wszelakiego rodzaju wniosków do urzędów, zajmowała się rejestracją działalności, wykonywaniem i odbieraniem telefonów w imieniu uczelni, pilnowaniem terminów, prowadzeniem list zajęć lekcyjnych, wypłatami dla tzw. „słupów” oraz wielu innych czynności związanych z prowadzeniem placówki oświatowej.
W trakcie przeszukania biura spółki policjanci zabezpieczyli laptop z szablonami kalkulacyjnymi, w których magazynowane były dziesiątki tysięcy danych personalnych z peselami rzekomych uczniów, segregatory z dokumentacją, telefony komórkowe, modemy internetowe, zapiski oraz dane logowania.
Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzuty wyłudzenia pieniędzy od instytucji dysponujących środkami publicznymi. Grozi jej kara do 5 lat więzienia. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów.

podkom. Robert Koniuszy/is

  • Zdjęcie przedstawia otwartego i uruchomionego laptola zabezpieczonego przez policjantów w biurze spółki.
    Laptop z danymi zabezpieczony przez policjantów
  • Zdjęcie przedstawia leżące na podłoże segregatory z dokumentacją zabezpieczoną przez policjantów biurze spółki.
    Zabezpieczona przez policjantów dokumentacja
Powrót na górę strony